Zaskoczyła nas dzisiaj niska frekwencja na pierwszych warsztatach. Na drugich warsztatach o 11.30 to z kolei my zaskoczyłyśmy opiekunów. Zabiegom poddane zostały książki! Książki, stare, niepotrzebne, nieużywane. Książka ma w sobie pewną świętość, której naruszenie zawsze jest dość kontrowersyjne.
Inspirując się To nie jest książka wyd. Format przeszliśmy ścieżką ułożoną z książek, siedzieliśmy i leżeliśmy na książce. Książka zamieniła się w różne zwierzęta np. w konia, ptaka...ale także w komin oraz obiad w brzuchu! Wyrwaliśmy stronę z książki i tworzyliśmy papierowe kule. Były to proste zajęcia ruchowe, którym dzieci poddawały się chętnie.
Działanie plastyczne polegało na przekształceniu książki w kolorowego ptaka. Pomiędzy stronami wylądowały paski papieru oraz długi kawałek bibuły. Były to nogi oraz ogon. Pióra nalepione na okładce stworzymy opierzone skrzydła. Ptak także widział, bo dzieci wykonały oczy, zamaczając palec w farbie i malując kropki. Najważniejszy - dziób, powstał przy pomocy patyka do szaszłyków. Dzieci sprawdziły, że jest ostry i miały wyraźnie przekazywany komunikat, aby być ostrożnym. Na patyk każdy ptak złapał plastelinowe ziarenko.
Na koniec ptaki zamieszkały w Hockowych domkach i zostały nakarmione kolorowym konfetti.
Każdy dostał do domu egzemplarz książki i zezwolenie na zabawy i wyrywanie stron tylko z niej.
WARSZTATY ARTYSTYCZNE DLA DZIECI!
WARSZTATY ARTYSTYCZNE DLA DZIECI
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
wtorek, 15 kwietnia 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
eksploatujemy gazetę
Zarówno z grupą dzieci 2-3 lata, jak i ze starszą 3,5-5 lat eksploatowałyśmy możliwości gazety.
Robienie suchych kulek, moczenie, formowanie, przyklejanie, malowanie, puszczanie gazetowych statków, kolorowanie...wszystko to sprawia, że stara gazeta zyska drugie życie, a dzieci zyskują trochę frajdy.
Robienie suchych kulek, moczenie, formowanie, przyklejanie, malowanie, puszczanie gazetowych statków, kolorowanie...wszystko to sprawia, że stara gazeta zyska drugie życie, a dzieci zyskują trochę frajdy.
czwartek, 10 kwietnia 2014
OO A U!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
zamienia się w dom z kominem!
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu wąsy ma!
OO a tu dziura w O!
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu wąsy ma!
OO a tu dziura w O!
poniedziałek, 31 marca 2014
szybko wolno szybko
Od trzech lat spotykamy się z Wami co tydzień. Każde przeprowadzone warsztaty są nowym doświadczeniem, są szansą sprawdzenia swoich umiejętności dydaktycznych, a także wyselekcjonowaniem tego, czego powinniśmy się jeszcze nauczyć.
Grupa najmłodszych dzieci testuje najintensywniej nasze umiejętności, a szczególnie umiejętne przekazywanie instrukcji. Dwu i trzylatki... to właśnie je najtrudniej zainteresować, skupić ich uwagę, mówić w sposób jaki zrozumieją.
Dzisiejsze taneczno - muzyczne zajęcia to było nie lada wyzwanie dla Moniki Kiwak, tancerki zajmującej się także edukacją dzieci. Na pierwszych zajęciach Monika nieśmiało próbowała pokazać ćwiczenia uważnego słuchania i prawidłowej reakcji na polecenia. Było trudno.
Drugie zajęcia przebiegły bardziej harmonijnie, rozpoczęliśmy od prostych ćwiczeń wykonywanych rączkami:
Przez kilka ostatnich minut swobodnie ruszaliśmy się do muzyki.
Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie!
Grupa najmłodszych dzieci testuje najintensywniej nasze umiejętności, a szczególnie umiejętne przekazywanie instrukcji. Dwu i trzylatki... to właśnie je najtrudniej zainteresować, skupić ich uwagę, mówić w sposób jaki zrozumieją.
Dzisiejsze taneczno - muzyczne zajęcia to było nie lada wyzwanie dla Moniki Kiwak, tancerki zajmującej się także edukacją dzieci. Na pierwszych zajęciach Monika nieśmiało próbowała pokazać ćwiczenia uważnego słuchania i prawidłowej reakcji na polecenia. Było trudno.
Drugie zajęcia przebiegły bardziej harmonijnie, rozpoczęliśmy od prostych ćwiczeń wykonywanych rączkami:
- klaskaniem każdemu za wypowiedzenie swojego imienia,
- klaskaniem baaardzo, baaardzo wolno, wolno, wolno, szybciej, szybciej i bardzo, bardzo szybko. Klaskaliśmy o własne rączki i uda oraz o podłogę.
Przez kilka ostatnich minut swobodnie ruszaliśmy się do muzyki.
Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie!
czwartek, 27 marca 2014
wtorek, 18 marca 2014
IDZIE WIOSNA idzie wiosna IDZIE WIOSNA r a d o s n a !!!
Wspólne obwieszczanie wiosny w Muzeum Etnograficznym.
Zapraszamy we wtorki o godzinie 17.00.
Tutaj więcej informacji.
niedziela, 16 marca 2014
Dźwięki w ciemności............
Były bębny, był talerz perkusyjny i była pajęczyna. Wielka, wypełniająca pół galerii plątanina sznurków, a na niej przedmioty. Plastikowe, metalowe, drewniane, papierowe, ceramiczne, szklane......... bo właściwie wszystkie one wydają jakieś dźwięki.
I była ciemność.
Korzystając z dobrodziejstw pajęczyny zrobiliśmy grzechotki.
Bawili się z nami..... Madzia, Antek, Zosia, Maksiu, Kinga, Krzysiu, Felek, Tadzio, Milenka, Arturek, Jurek, Maksymilian!
I była ciemność.
Do zobaczenia
wtorek, 11 marca 2014
uwaga G Ł O Ś N O
Na poniedziałkowych zajęciach dla maluszków używaliśmy instrumentów. Było głośno, szczególnie gdy graliśmy na bębnach. Stworzyliśmy także szeleszczące tuby i grzechoczący balonik.
Było kolorowo i radośnie- do czego przyczyniło się wielobarwne konfetti rozdmuchiwane przez dzieci.
Było kolorowo i radośnie- do czego przyczyniło się wielobarwne konfetti rozdmuchiwane przez dzieci.
poniedziałek, 3 marca 2014
dźwięki
Zawsze cieszą nas zabawy z maluchami, bo dla nich wszystko jest interesujące. Nie potrzebują prawdziwych instrumentów żeby grać. Ich umysł ma łatwość myślenia abstrakcyjnego... mogą pomyśleć, że są przedmiotem, zwierzęciem. Chętnie przenoszą się w świat wyobraźni.
Zatem granie na kamieniu to dla nich nic nadzwyczajnego. Łapanie łyżki przywiązanej do skakanki czy deptanie folii bąbelkowej może być dobrą zabawą na równi z jedzeniem śniadania, kąpielą, chodzeniem po schodach. Tak też dzisiaj nie zrobiliśmy nic nadzwyczajnego... odnaleźliśmy jedynie kilka skarbów w tekturowym labiryncie - szklane kulki, ziarna, bibułę, kamienie!!! Wykonaliśmy małe grzechoczące pudełeczka wypełnione koralikami, ziarnami. Ukryliśmy w nich także szklane kule i malutki dzwoneczek. Testowaliśmy jak głośno wpadają kamienie do metalowego wiadra i jak cichutko szeleści bibuła przywiązana do hula-hop.
Zatem granie na kamieniu to dla nich nic nadzwyczajnego. Łapanie łyżki przywiązanej do skakanki czy deptanie folii bąbelkowej może być dobrą zabawą na równi z jedzeniem śniadania, kąpielą, chodzeniem po schodach. Tak też dzisiaj nie zrobiliśmy nic nadzwyczajnego... odnaleźliśmy jedynie kilka skarbów w tekturowym labiryncie - szklane kulki, ziarna, bibułę, kamienie!!! Wykonaliśmy małe grzechoczące pudełeczka wypełnione koralikami, ziarnami. Ukryliśmy w nich także szklane kule i malutki dzwoneczek. Testowaliśmy jak głośno wpadają kamienie do metalowego wiadra i jak cichutko szeleści bibuła przywiązana do hula-hop.
Wyczekujemy kolejnego tygodnia by znów pobawić się z Wami i na chwilę uciec ze świata dorosłych!
Subskrybuj:
Posty (Atom)























